Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Podróż cz2


Life about Joy


Podróż cz2

-Mamooo jak daleko jest z Londynu na Hawajeee? - pytała Lilka.
-Zapytaj ciocię Hermionę. - odparła Ginny.
-Ciociuuuu jak daleko jest z Londynu na Hawajeee? - powtórzyła swoje pytanie.
-No... tak naprawde to nie wiem.
-2060km. - rzucił krótko James (zmyśliłam tą odległość:P).
-Skąd wiesz? - zafascynowała się dziewczyna siadając koło Malfoya.
-Czytam książki.
-Ahh.
***
Siedziałam koło okna podziwiając piękne widoki. Raz góry, raz lasy o jeziorko! Zaraz! Tam się ktoś topi! Jednym ruchem ręki wyciągnęłam go na powierzchnię. Pomachałam tylko przez szybę i już nas nie było.
-Zaraz przesiądziemy się na Prom. - powiadomił kierowca. To będzie długa podróż.
***
-James jak wypadniesz to ja nie będę cię wyciągać - ostrzeglam syna który niebezpiecznie zbilżał się do burty.
-Zaprowadzę państwa do szalup. - powiedziała oschła kobieta w ciemno-zielonym kostiumie. - Państwo Potter tutaj - wskazała - Zaraz zaraz... Państwo Malfoy tu - ponownie wskazała - I panna Granger? Sama? No to ostatnia szalupa w dziale "Single". Po lewej. Miłej podróży. A jeśli dzieciaki będą zachowywały się nieodpowiednio zamknę je w izolatce.
I tym uroczym akcentem zakończyła rozmowę. Hermiona odeszła w swoją stronę, Harry i Ginny zeszli do kawiarni a ja położyłam się na łóżku. Wnętrze było przystrojone a'la starożytność. Jakiś antykwariat z tego statku.
-Nie udało ci...
-Nie udało mi się załatwić lepszego statku kochanie. zy nie uważasz, że ta podróż to... zwariowany pomysł?
-Może trochę. - zaśmiałam się - całe nasze życie to jeden wielki zwariowany pomysł... Ej. Gdzie jest James?
***
-Widzieliście Lilly?
-Widzieliście Jamesa? - zapytali równocześnie Harry i Draco.
-To już chyba wiem gdzie są... - powiedziałam.
-Gdzie?
-Za burtą, albo w izolatce.
Ginny nie wyglądała na zabardzo pocieszoną.
-Słuchajcie... Jeśli ich znajdziemy żywych to koniec ze ślubem. Odwołujemy zaręczyny. - powiedział Dracon.
-No świetnie tylko ja wpadłam na ten pomysł osiem lat temu. - fuknęłam.
-Nie czas na kłótnie! Musimy znaleźć tą cholerną dwójke i rozdzielić ich do końca życia.
-Tak... E proszę pani! - zawołałam na widok oschłej kobiety w ciemno zielonym stroju.
-Słucham?
-Widziała pani nasze dzieci?
-Nie... izolatka jest pusta jeśli oto pani chodzi.
-A nikt nie wypadł przez burtę?
-Gdyby tak było - mruknęła kobieta - odwołano by cały rejs.
-Aha... dziękuję pani. - powiedziałam i odwróciłam się do przyjaciół.
-Czyli muszą być gdzieś na statku. Rozdzielmy się. - powiedział Harry.
-Ja pójdę do Miony, może ich widziała - powiedziałam i odeszłam w stronę szalupy Hermiony.
Usłyszałam dziwne dźwięki dochodzące z owej szalupy.
-Hermiona...oh przepraszam! - wymamrotałam. Byłam zdumiona. Hermiona uczyła Lilly tańca brzucha a James grał w szachy z jakimś mężczyzną.
-Jamesie Malfoy'u z jakiej racji nie powiadomiłeś mnie gdzie idziesz?!
-A bo tak. - prychnął.
***
-James masz szlaban do końca życia! Wiesz jak się o ciebie martwiliśmy?! - wydarł się Draco. Harry patrzył krytycznym wzrokiem na swoją córkę.
-To moja wina. Kopłam Jamesa i uciekłam. On mnie gonił i wbiegłam do kajuty... szalupy cioci Hermiony. I tam zostaliśmy. - wymamrotała spod nosa dziewczynka. Uderzyłam ręką o twarz i spojrzałam wymownie w sufit. Te dzieci mnie dobijają.
-Koniec z tym! Te wakacje są ostatnie które spędzacie razem! Nigdy więcej! - wybuchłam i pociągnęłam syna do szalupy. - A ty młodzieńcze posiedzisz sobie tutaj!
Niech te wakacje się skonczą.
***
Koniec.



Joy 14/07/2007 10:28:31 [Powrót] Oceń.



Hej. Przepraszam, że trochę zaniedbałam to opowiadanie, ale w końcu trwa czas wyjazdów wakacyjnych. Druga część podobała mi się tak samo i cieszę się, że piszesz również w wakacje - ja nie za bardzo mam czas... ^_^ No i oczywiście pozdrawiam, trzymaj się!
Jen 15/07/2007 17:07:34
| brak www IP: 87.96.63.232

Notka naprawdę fajna ;)
Torrance 15/07/2007 10:09:35
| brak www IP: 88.199.123.1

No więc. dzięx za info o nowej notce. Jaki ten James mądry, xD a jaki oczytany a swoją drogą to kto był tym mężczyzną? i jakiego piera narobiły dzieci rodzicom xD
Lady Mermaid 14/07/2007 12:22:42
| brak www IP: 91.94.29.178






Ważne

Wróóóóć!


Księga zatracenia

tu.
tu

”Coś o mnie”